środa, 4 września 2013

If you want to ma­ke God laugh, tell him about your plans.

Dzień czterdziesty piąty

"Jeśli chcesz rozśmie­szyć Bo­ga, opo­wiedz mu o twoich pla­nach na przyszłość". Woody Allen.

Kiedy wydaje mi się, że mam już wszystko poukładane, w miarę uregulowane i systematyczne życie, wydarza się coś, co burzy mój porządek. Tak było i teraz. Wszystkie moje plany musiałam zweryfikować, zmienić albo przesunąć.

Pisałam kilka razy, że mam problemy w rodzinie, chyba dziś już nastąpił przełom i uda się zakończyć męczącą mnie od dłuższego czasu sprawę. Będzie wymagała dużego wkładu finansowego, na który nie byliśmy przygotowani, ale to nic - spokój jest bezcenny.

Tak, ćwiczę. Jak nie mogłam spać to nawet i o trzecie w nocy. Mam wrażenie, że panuję chociaż nad tym.
Robiłam dziś zdjęcia sylwetki, zapomniałam o wymiarach. Jutro się pomierzę, dzień chyba nie zrobi różnicy. Dalej dokucza mi coś w biodrze, nie wiem czy to staw czy mięśnie.


Trening w niedzielę:
30 day squats challenge - dzień 25 ZALICZONY
30 day shred Jillian Michaels - dzień 25 ZALICZONY


Trening w poniedziałek:
Bieżnia 7km
30 day squats challenge - dzień 26 ZALICZONY
30 day shred Jillian Michaels - dzień 26 ZALICZONY


Trening we wtorek
30 day squats challenge - dzień 27 ZALICZONY
30 day shred Jillian Michaels - dzień 27 ZALICZONY


Trening dzisiaj:
30 day squats challenge - dzień 28 REST
30 day shred Jillian Michaels - dzień 28 ZALICZONY (jeszcze dwa dni!)
6 week six - pack ABS workout Jillian Michaels (level 1) - dzień 1 ZALICZONY



3 komentarze:

  1. Wow, naprawdę jestem pod wrażeniem, fizyczne wyzwania są dla mnie zawsze najcięższe, więc podziwiam:).

    OdpowiedzUsuń