Dzień czterdziesty piąty
"Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o twoich planach na przyszłość". Woody Allen.
Kiedy wydaje mi się, że mam już wszystko poukładane, w miarę uregulowane i systematyczne życie, wydarza się coś, co burzy mój porządek. Tak było i teraz. Wszystkie moje plany musiałam zweryfikować, zmienić albo przesunąć.
Pisałam kilka razy, że mam problemy w rodzinie, chyba dziś już nastąpił przełom i uda się zakończyć męczącą mnie od dłuższego czasu sprawę. Będzie wymagała dużego wkładu finansowego, na który nie byliśmy przygotowani, ale to nic - spokój jest bezcenny.
Tak, ćwiczę. Jak nie mogłam spać to nawet i o trzecie w nocy. Mam wrażenie, że panuję chociaż nad tym.
Robiłam dziś zdjęcia sylwetki, zapomniałam o wymiarach. Jutro się pomierzę, dzień chyba nie zrobi różnicy. Dalej dokucza mi coś w biodrze, nie wiem czy to staw czy mięśnie.
Trening w niedzielę:
30 day squats challenge - dzień 25 ZALICZONY
30 day shred
Jillian Michaels - dzień 25 ZALICZONY
Trening w poniedziałek:
Bieżnia 7km
30 day squats challenge - dzień 26 ZALICZONY
30 day shred
Jillian Michaels - dzień 26 ZALICZONY
Trening we wtorek
30 day squats challenge - dzień 27 ZALICZONY
30 day shred
Jillian Michaels - dzień 27 ZALICZONY
Trening dzisiaj:
30 day squats challenge - dzień 28 REST
30 day shred
Jillian Michaels - dzień 28 ZALICZONY (jeszcze dwa dni!)
6 week six - pack ABS workout Jillian Michaels (level 1) - dzień 1 ZALICZONY
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jillian Michaels. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jillian Michaels. Pokaż wszystkie posty
środa, 4 września 2013
sobota, 3 sierpnia 2013
Total Body Kettlebell Routine
Dzień trzynasty.
Jestem zmęczona, nie wyspałam się, rano obudził mnie majster, zazwyczaj jest cicho i później a dziś żeby uciec przed gorącem pracował od ósmej. Tyle, że ja zasnęłam po trzeciej.
Cały dzień boli mnie głowa, jeden ibuprom, drugi...
Wczoraj zrobiłam 55 przysiadów (dzień drugi squat challenge) i oczywiście level pierwszy Jillian. Było mi mało, a że okazało się, że wieczorem jednak nie pojedziemy na rolki (muszę do innego miasta bo u mnie nie ma tras) to zrobiłam bardzo ciekawy trening z kettlebell (2,5kg), niby tylko osiem minut, powtórzone trzy razy, ćwiczenia też nie trudne a dziś czuję wszystkie mięśnie, zwłaszcza pleców - a te mam bardzo słabe. Autorem filmów na youtube jest Ryan Raw, towarzyszy mu też Kasia Sitarz. Mam nadzieję, że film się wklei, robię to pierwszy raz :)
Trening wczoraj:
Total Body Kettlebell Routine- cały trening x 3
30 day squats challenge - dzień 2 ZALICZONY
30 day shred Jillian Michaels - dzień 2 ZALICZONY
EDIT:
Trening dzisiaj:
Rolki, około 30km, 1:50h
30 day squats challenge - dzień 3 ZALICZONY
30 day shred Jillian Michaels - dzień 3 ZALICZONY o pierwszej w nocy, ale liczy się na sobotę ;)
Jestem zmęczona, nie wyspałam się, rano obudził mnie majster, zazwyczaj jest cicho i później a dziś żeby uciec przed gorącem pracował od ósmej. Tyle, że ja zasnęłam po trzeciej.
Cały dzień boli mnie głowa, jeden ibuprom, drugi...
Wczoraj zrobiłam 55 przysiadów (dzień drugi squat challenge) i oczywiście level pierwszy Jillian. Było mi mało, a że okazało się, że wieczorem jednak nie pojedziemy na rolki (muszę do innego miasta bo u mnie nie ma tras) to zrobiłam bardzo ciekawy trening z kettlebell (2,5kg), niby tylko osiem minut, powtórzone trzy razy, ćwiczenia też nie trudne a dziś czuję wszystkie mięśnie, zwłaszcza pleców - a te mam bardzo słabe. Autorem filmów na youtube jest Ryan Raw, towarzyszy mu też Kasia Sitarz. Mam nadzieję, że film się wklei, robię to pierwszy raz :)
Trening wczoraj:
Total Body Kettlebell Routine- cały trening x 3
30 day squats challenge - dzień 2 ZALICZONY
30 day shred Jillian Michaels - dzień 2 ZALICZONY
EDIT:
Trening dzisiaj:
Rolki, około 30km, 1:50h
30 day squats challenge - dzień 3 ZALICZONY
30 day shred Jillian Michaels - dzień 3 ZALICZONY o pierwszej w nocy, ale liczy się na sobotę ;)
piątek, 2 sierpnia 2013
Your body can do ANYTHING! It's your brain you have to convince!
Dzień jedenasty.
Jak szaleć to szaleć! Oprócz moich ulubionych 13 km na bieżni zaczęłam dziś 30 day squats challenge i od razu 30 day shred Jillian Michaels!
No bo dlaczego nie? Czy to ma sens? Jillian trzymaj za mnie kciuki!
Przysiady starałam się robić bardzo powoli i dokładnie, najbardziej czułam uda, ale to chyba dobrze?
Przy "shredzie" niestety już byłam zmęczona, prawie od razu zaczął się od pompek, których nie umiem, nawet damskich - tak słabe mam ręce - ale starałam się jakkolwiek i cokolwiek :)
Ćwiczenia nie wydają mi się jednak szczególnie trudne, jak dla mnie plusem jest też to, że trening jest krótki - wiem, że jest dość stary, ale na rozruszanie mojej kiepskiej kondycji chyba wystarczy.
Jutro tylko muszę zmienić porę ćwiczeń, przysiady i Jillian zrobić rano, bo po południu wybieram się na rolki.
Kupiłam też książkę Jillian, "Bez ograniczeń. Twoje życie może być wyjątkowe". Całe przesłanie tego poradnika to "wyobraź to sobie, uwierz, osiągnij cel". Potrzebuję motywacji, zmiany w życiu, bodźców - każdy sposób jest dobry - książka, film, historia osoby, której się udało.
Trening:
bieżnia 13km
30 day squats challenge - dzień 1 ZALICZONY
30 day shred Jillian Michaels - dzień 1 ZALICZONY
Subskrybuj:
Posty (Atom)


