wtorek, 23 lipca 2013

Speed effect po mojemu :)



 Zdjęcie pochodzi z https://www.facebook.com/ShapePolska



Dzień drugi.
Tak, zaczynam od dnia drugiego, wczoraj dojrzewałam do myśli by założyć bloga. Potrzebuję systematyczności, planu, dziennika - więc niech będzie blog.

Poniedziałek był przyjemny w jadłospis i aktywność - pół godziny ćwiczeń z Tomkiem Choińskim - szkoda, że tylko na DVD z magazynu Shape - i 14 km na bieżni. 
Niestety, mam daleko do dobrej siłowni, nie mam trenera, dietetyka, muszę sobie radzić sama. Popełniam błędy ale może z czasem nauczę się prawidłowo odżywiać i układać trening tak, by schudnąć i wyrzeźbić ciało. 

A teraz, przyznam się, ważę za dużo. Przy wzroście 160cm ważę 61,5kg. Tragedii nie ma ale dobrze tez nie jest. Zrobię zdjęcia i wrzucę je na bloga, zrobię pomiary żeby mieć porównanie i mam nadzieję, widzieć zmiany.

Cel: utrzymać motywację.
Plan na dziś: pół godziny ćwiczeń z DVD, chyba zostanę przy Tomku :) plus rower, który uwielbiam :) 

5 komentarzy:

  1. To życzę powodzenia w prowadzeniu bloga i pracą nad wymarzoną sylwetką :) A nie słyszałam w ogóle o tym Panu co piszesz, fajne ma ćwiczenia? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Powodzenia dziewczyno! Trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję :) o Tomku jeszcze napiszę, mam zaplanowany wątek o ćwiczeniach na DVD :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Powodzenia:)
    Czekam na Twoje efekty:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Startowałam w lipcu z taką samą wagą i podobnym wzrostem. Trzymam kciuki za Ciebie.

    OdpowiedzUsuń