poniedziałek, 5 sierpnia 2013

PLANK :)

Dzień czternasty.
Niedziela po północy.

Minęły dwa tygodnie, szkoda że ten pierwszy by mniej aktywny, ale czasu się niestety nie cofnie. 
Oczywiście shred zaliczony. Próbowałam też ćwiczyć plank ale wytrzymuję ledwo 10 sekund.
Cały dzień byłam poza domem, udało mi się kupić w końcu moje wymarzone krzesła do jadalni i fajną witrynkę do pokoju - jutro przemeblowywanie domu :)



Trening dzisiaj:
30 day squats challenge - dzień 4 REST
30 day shred Jillian Michaels - dzień 4 ZALICZONY


Próby:
Plank
Kettlebell swing



 Źródło


 

2 komentarze:

  1. plank wbrew pozorom nie jest taki prosty. Jeśli dla kogoś poczatkujacego wydaje się on być prostym to znaczy, ze źle go wykonuje :P Ułozenie ciała jest niezwykle wazne. Ja zawsze podkładam koc pod łokcie bo strasznie mi się obdzierają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja próbuję na miękkiej piance do jogi :)

      Usuń